RUMUNIA BLOG

Lifestyle Rumunia

Co mnie śmieszy w Rumunii?

Co mnie śmieszy w Rumuni?

Ten krótki wpis jest z przymrużeniem oka. Poświęcam go sytuacjom, które mnie śmieszą i rozbawiają w Rumunii. Obserwuje je od kilku lat. Niektóre utkwiły w zachowaniach Rumunów od lat kilkunastu lub są z nimi od zawsze odkad pamiętam i sa nieźle zakotwiczone wręcz nierozerwalne z ich kulturą. 🙂

Horoskop

Nie znam innego kraju w którym czytanie horoskopu jest na tyle ważne, że powtarza się to kilka razy dzienie lub w trakcie porannych newsów :). Zjawisko to towarzyszy odkąd sięgam pamięcią i kiedy przyjechałam do Rumunii po raz pierwszy w roku 2003. Nic się od tamtej pory nie zmieniło. Myślałam wiele razy, że może z biegiem lat to minie bo tak trochę to mało poważnie wygląda ale w tym temacie zmian nie ma! W jednej z komercyjnych stacjii czytaniem horoskopu zajmuje się nieprzerwanie ta sama pani. Ma nawet niezmiennie tą samą fryzurę.

Astrologia to niewątpliwe jeden z tych tematów, które mnie śmieszą i w sumie nie widzę ich zasadności. Nie mniej jednak jest to zjawisko nieszkodliwe, Rumunii nie zwaracją na nie zbyt większej uwagi. Może to ma cel humorystyczny lub rozluźniający? Nie wiem, ale przyznam, że zdarza mi się czekać na czytanie mojego znaku zodiaku aby się dowiedzieć co mnie czeka w dniu dzisiejszym.

Bez tytulu 29.7×21 cm

Herbata i jej uzdrowicielska moc

Herbata to ulubiony napój Polaków. Różnorodność tego produktu wręcz bije po oczach w polskich sklepach. W Rumuńskich marketach niestety jest troche inaczej w tym temacie. Konkurencja mała o czym zresztą pisałam Rumunia- kraj importu. Nie ma co się w sumie dziwić, ponieważ herbata nie jest topowym napojem w Rumunii. Rumuni piją kawę. To prawda, że w ostatnich latach za sprawą działąń marketingowych wieleu producentów napar ten zyskał na popularności. Herbatki oczyszczające, modny detox no i oczywiście efekt odchudzający.

No właśnie ale co mnie śmieszy w temacie herbaty??? A no właśnie to jest ta moc jaką przypusują Rumuni herbacie kiedy są przeziębieni lub grypa rozkłada ich na łopatki. Śmieszy mnie to i bawi bo przeciętny Rumun lub Rumunka, który herbaty nie pije wcale, gdy czuje zbliżające się przeziębienie olśniewa go – A może herbatka? Tajemnicza moc herbaty czarnej lub owocowej zwalczy zbliżającą się chorobę. Oni w to naprawdę wierzą i są bardzo poważni proponując komus świeżo zaparzoną herbatkę w celu zwalczenia infekcjii. AHA! Jeszcze jedno Rumun nie tylko pije hernatę podczas przeziębienia ale również w szpitalu :).

Istnieją oczywiście Rumuni, którzy piją herbatę rano bo takie mają przyzwyczajenia, nie mniej jednak jest to zdecydowana rzadkość.

Przeciąg czyli curent

Ach ten przeciąg! Można mu zarzucić wszelkie dolegliwości. Ból głowy, zły nastrój jak Cię łupie w kościach. Przeciągu należy unikać szczególnie w Bukareszcie! Ten miły powiew wiatru nawet w lecie nie jest wskazany. Słyszymy wtedy – curent! i należy zamknąć okno jeżeli wieje za bardzo. Nigdy tego nie rozumiałąm o co z tym przeciągiem chodzi ale jest to zabawne oczywiście dla mnie bo Rumuni traktują to z należytą powagą i unikaja przeciągu jak ognia.

Telewizja i skandale obyczajowe- moja wisienka na torcie!

Skandale obyczajowe i kłótnie w telewizjii mają się w Rumuni wyśmienicie :). Nie ma to jak świeża dawka informacji począwszy od programu porannego do wieczornych programów publicystycznych na temat rozwodu celebrytów. Wszyscy śledzą z zaciekawiem, portale plotkarsie się rozpisują doklejając wyimaginowane sytuacje, które często nie miały miejsca. Temat aktualny chyba w każdym kraju ale nie wszędzie pokrzywdzona siada na fotelu w popularnym programie i prowadzący kojącym głosem próbuje wydusić szczegóły zdrady, rozwodu, ile pieniędzy jest do podzielenia oczywście w EURO ( ulubiona waluta Rumunów) i kiedy to się wszystko zaczęło? Wyrzucanie sobie kto kupił ostatniego ROLEXA, ile kosztowały opony do Bentleya, kto tak naprawdę za wszystko płacił a to oczywiście na oczach zainteresowanej publiki.

Punktem kulminacyjnym jest telefon prowadzącego do strony konfliktu w trakcie programu. Wtedy rozgrywa się istny dramat. Oskarżenia nie mają końca, kłótnia się zaostrza, prowadzący próbuje zapanować nad wydzierającymi się już niedługo byłymi małżonkami lub kochankami. Istny włoski dramat w rumuńskiej telewizji!

To nie koniec. Ta drama będzie trwać jeszcze przez kolejne 2 miesiące. Pokrzywdzona lub pokrzywdzony będzie udzielać coraz to nowych wywiadów nie tyle w odchodzącej do lamusa telewizji ale w podkastach. Każdy będzie się chciał wybielić a to wszystko dla dobra dzieci!!!!!!!!

Powyższe spostrzeżenia są moimi osobistymi obserwacjami na przestrzeni lat. Powyższy wpis nie jest krytyką Rumunów tylko zbiorem ich nawyków i przyzwyczajeń, które dla mnie są zabawne.

Jeżeli zainteresowała Cię tematyka tego wpisu na temat obyczajów i zachowań ludzi w Rumunii zapraszam na wpis Co mnie denerwuje w Rumunii? lub Rumuni vs Polacy? Jacy są naprawdę Rumuni?

Rumunia jest warta zwiedzenia! Planując swoją podróż po Rumunii koniecznie odwiedź czatujący Pałać Pelesz. Zachwyci Cię swoim bogactwem i architekturą. Więcej informacji na temat aktualnych cen biletów i godzin wstępu znajdziesz TUTAJ.

INNE CIEKAWE WPISY

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz

    jedenaście − dziesięć =