RUMUNIA BLOG

Business Rumunia

Nieruchomości w Rumunii – 1 400 eur za metr kwadratowy

IMG 1869

Nieruchomości w Rumunii, tak jak w Polsce to temat również gorący. Dodając mój ostatni wpis o tym jacy są naprawdę Rumunii, celowo nie zamieściłam wzmianki o podobieństwie do nas Polaków w jednej kwestii. Są to nieruchomości. Według statystyk to właśnie my Polacy i Rumuni mamy parcie na kupno własnej nieruchomości. Aż 95% Rumunów zamieszkuje własne nieruchomości. To zdecydowani liderzy. W Polsce nadal panuje przekonanie, że mieszkając na wynajętym to wstyd. Własne mieszkanie jest wyznacznikiem i statusem, że czegoś się dorobiliśmy. Rumun też będzie ciułał, weźmie kredyt aby tylko móc zamieszkać u siebie ( u siebie i banku…).

Wynajem w Bukareszcie

Mieszkając w Bukareszcie przybliżę sytuację wynajmu nieruchomości właśnie w tym mieście. Hmm od czego by zacząć? Może od własnych doświadczeń? Oglądałam kiedyś na YouTubie wywiad z dziewczyną, która przeprowadziła się do Bukaresztu i 10 razy w ciągu roku była zmuszona do zmiany lokum! Wtedy się przestraszyłam… po paru miesiącach spotkała mnie podobna sytuacja. Nie przeprowadzałam się aż tyle razy, ale! no właśnie ale… Znalezienie mieszkania na wynajem w Bukareszcie nie jest to proste zadanie. Ogłoszeń jest masa, to prawda. Rozrzut cenowy od 300 Eur miesięcznie do 12 000 Eur. Zdjęcia na głównym portalu z nieruchomościami imobiliare.ro wręcz powalają. Wszystko takie czyste, nieskazitelne, opis w samych superlatywach. Niestety w rzeczywistości na własne oczy mogłam się przekonać, że to wszystko nie wygląda tak kolorowo. Tak jak wspomniałam wybór jest dość duży. Zależy też w jakiej dzielnicy szukamy.

Ceny wynajmu mieszkania w Bukareszcie

Co poleciłabym osobie szukającej nieruchomości na wynajem? Przede wszystkim lokalizacja. Pisząc lokalizacja mam na myśli miejsce z którego jak najszybciej dostaniemy się do miejsca naszej pracy. Wiem, że czasami, może to być zadanie nie do wykonania, ponieważ pracę przecież można zmieniać. Nie mniej jednak wskazuję na ten czynnik jako pierwszy ze względu na wręcz PORAŻAJĄCE korki w Bukareszcie. Jak podają liczne portale do Bukaresztu do pracy przyjeżdża dziennie około 3 miliony ludzi. Łącznie z mieszkańcami, którzy są tutaj zameldowani liczba ta może osiągać powyżej 4 milionów. Widać to codziennie na ulicach. Korki są zmora tego miasta a może zamiłowanie Rumunów do własnych samochodów, którymi lubią się poruszać?

Wracając do cen wynajmu. Weźmy mieszkanie dla 1 osoby ok. 40 metrów, standard- przyzwoicie urządzone, umeblowane. Koszt wynajmu to ok. 350- 400 eur miesięcznie. Czynniki jakie wzięłam pod uwagę to bliskość do metra i innych środków komunikacji miejskiej. Dzielnica w sześciosektorowym Bukareszcie, którą mogę polecić to Bănăasa, Pantelimon, Drumul Taberei, Popești Leordeni czy Aviației. Zdaję sobie sprawę, że dla osoby nigdy nie mieszkającej w Bukareszcie te nazwy nic nie mówią. Nie mniej jednak oceniam je jako bezpieczne i cywilizowane.

Dla poszukujących mieszkania na wynajem polecam właściwie jeden portal z nieruchomościami imobiliare.ro znajdziecie tutaj mnóstwo ogłoszeń. niestety portal nie posiada wersji angielskiej.

A większe mieszkanie?

Co ciekawe, według moich obserwacji mieszkania w Rumuni są o wiele większe niż te w Polsce. Oczywiście zdarzają się tez perełki na wynajem typu 10 m2 ale są one rzadkością.

Mieszkanie, dajmy na to ok 60 metrów kwadratowych, 3 pokoje i 1 łazienka to koszt wynajmu około 500-600 eur miesięcznie. Do ceny wynajmu dochodzą oczywiście media. Co ciekawe nie ma czynszu do którego jesteśmy przyzwyczajeni my Polacy. Standardowo prąd, gaz oraz woda. Należy również wspomnieć, że w sektorze 1 nie ma opłaty za śmieci ze względu na skandal jaki miał miejsce jakiś czas temu. Miasto czyli Primăria București finansuje wywóz śmieci mieszkańcom sektora pierwszego :).

Drastyczne niespodzianki czyli brak ciepłej wody

Jeżeli chodzi o temat wynajmu mieszkania to chyba nie muszę mówić, że nikt nie przepada za niespodziankami. Niestety są one dość częstym zjawiskiem. Mieszkając wcześniej w innych miasta Rumuni jak Alba Iulia czy Cluj-Napoca nigdy nie przyszłoby mi do głowy że to właśnie w stolicy tego kraju napotkam na tak podstawowe problemy jak np. brak ciepłej wody! W głowie mi się nie mieściło aby brać pod uwagę taką niedogodność. Uciążliwi sąsiedzi, brak wyposażenia, ogólnie słaba lokalizacja to rozumiem ale brak ciepłej wody w mieszkaniu za które płacę 500 eur miesięcznie? Niestety doświadczyłam tego zjawiska. Na początku wydawało mi się że brak ciepłej wody może wynikać z faktu, iż nikt nie mieszkał dawno w tym mieszkaniu, sądziłam, że rozmowa z właścicielem poskutkuje jego reakcją w ciepłowni… Niestety właściciel świetnie sobie zdawał sprawę od samego początku z mojego problemu tylko przecież nie mógł mi powiedzieć, że np. na ciepłą wodę to trzeba poczekać ok 10 minut przelewając przy tym hektolitry wody! Żeby było ciekawiej właśnie sąsiadka mnie uświadomiła dlaczego tak jest i czym jest to spowodowane.

stary blok komunistyczny
w takim właśnie bloku nie macie co liczyć na ciepłą wodę przez cały dzień…

Centrala termică

Pod tymi dwoma słowami z nagłówka kryje się rozwiązanie problemu wielu domostw w Bukareszcie. Mianowice własna centralka, która grzeje wodę bez względu na to o której godzinie mamy ochotę na prysznic. W mieszkaniu które pod wieloma względami mi naprawdę odpowiadało, nie było wspomnianego urządzenia. Właściciele nieruchomości, po mimo wykonanego generalnego remontu prawdopodobnie nie chcieli więcej inwestować i nie zamontowali owej centrali. Jest to niemały problem. W wiadomościach cały czas trąbią o problemach z ciepła wodą i ogrzewaniem w setkach bloków i to w samym centrum miasta. Dlaczego tak jest ? Rury i instalacje nie były wymieniane od lat 60-tych pomimo licznych inwestycji w mieście. Według mnie to jest kpina, że w stolicy naprawdę sporego kraju, który cały czas się rozwija takie zjawiska mają miejsce.

Stare komunistyczne bloki

Stare i komunistyczne bloki często zamieszkałe przez ludzi starszej już daty w dużej mierze nie przeszły żadnego remontu i nie zostały wyposażone w nowe instalacje. Jak mi również wytłumaczyła moja ówczesna przemiła sąsiadka, ludzi w tak starym bloku jest coraz mniej i to również wpływa na mniejsze zużycie wody ogólnie a tym samym na jej napływ do rur…

O prysznicu w godzinach porannych lub nawet popołudniowych mogłam pomarzyć. Często nie miałam ani nerwów ani etycznej odwagi aby stać i czekać na napływ letniej wody około 10-15 minut. Nie żartuję, tyle czasu każdy mieszkaniec Bukaresztu, którego mieszkanie nie jest wyposażone w ową instalację czeka na ciepła wodę. Wszyscy oczywiście się już do tego przyzwyczaili i z trudem mogli pojąć moje wzburzenie i właściwie o co mi chodzi? przecież w końcu naleci :).

stary blok komunistyczny
stare typowe komunistyczne bloki
W północnej części Bukaresztu cały czas stawiają nowoczesne apartamentowce. Te niedaleko parku Herăstrău kosztuj niemałą fortunę.
Obok starych komunistycznych bloków jak grzyby po deszczu powstają nowoczesne i często bardzo luxusowe nieruchomości w Rumuni.

Rejonizacja, czyli wybór szkoły

Dla rodziców istotną kwestią jest na pewno szkoła. Mój wpis dotyczący edukacji w Rumuni- https://rumuniablog.com/szkoly-w-rumunii/ Szkoły w Rumunii. Czy w rumuńskich szkołach biją dzieci? wspomina właśnie o problemie szkoły jako wyborze placówki. Biorąc pod uwagę zakup czy wynajem nieruchomości w Rumuni na pewno warto wziąć pod uwagę istnienie placówki szkolnej. Na nowych osiedlach często nie ma szkół państwowych istnieją tylko prywatne. Nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek więc jest skazany na dowożenie swojego dziecka tam gdzie go przyjmą.

Patodeweloperka i mieszkania na wynajem w okazyjnej cenie

Jak chyba w każdym miejscu na świecie również i w Rumuni istnieje zjawisko patodeweloperki. Na polach bez żadnej infrastruktury powstają całe osiedla gdzie do najbliższego przystanku tramwajowego ludzie mają 3 km drogi pieszo. Często brakuje sklepów, nie licząc małych osiedlowych typu polska Żabka i o placówkach edukacyjnych można pomarzyć.

Przykładem takiego osiedla jest inwestycja GRENFIELD w Bukareszcie. Jak sama nazwa wskazuje i widać na załączonym obrazku to jest naprawdę green field… 🙂

osiedle Greenfield w Bukareszcie
Greenfield i nowe bloki dla klasy średniej.

To przykład patodeweloperki, która jest przedstawiana jako miejsce oazy spokoju. Fakt, tylko brzęczenie komarów z pobliskiego lasu jest w stanie zakłócić tę ciszę. Oglądając ogłoszenia z nieruchomościami zaraz po przyjeździe do Bukaresztu byłam wręcz zachwycona ofertą i wyborem nieruchomości na wynajem w Greenfield. Mój optymizm minął jak zobaczyłam na własne oczy gdzie to miejsce się znajduje. Nie chcę być zrozumiana opatrznie, może są ludzi którzy gustują w takich miejscach na odludziu. Jedno jest pewne, mieszkania są tam pięknie wykończone, nowe, zapewne bez problemów z ciepła wodą oraz bardzo atrakcyjne finansowo. Za mieszkanie 70 metrowe, bardzo ładnie urządzone, ze wszystkimi niezbędnymi instalacjami zapłacimy ok 550 eur miesięcznie. Nie jest to wygórowana cena a standard jest naprawdę bardzo fajny.

Jak mieszka klasa średnia?

Aspirująca rumuńska klasa średnia z zarobkami na rodzinę około 12 000 lei łącznie ( ok 11 000pln) marzy o własnej nieruchomości. Nie istnieje nic bardziej naturalnego jak kupienie własnego lokum na kredyt z niewielkim wkładem własnym. Pod tym względem Rumuni działają tak samo jak Polacy. Schemat jest identyczny.

Nieruchomości w Rumuni są tańsze niż w Polsce. Średnia cena za metr kwadratowy w Bukareszcie to ok 1 400 euro. Co mnie zdziwiło to fakt, że nieruchomości w Cluj-Napoca są o wiele droższe ale to prawdopodobnie ze względu na liczne inwestycje z kapitałem zachodnim.

Rumuni lubią inwestować w nieruchomości. Jeżeli uda im się spłacić wcześniej pierwsze mieszkanie w kredycie to chętnie je wynajmą i znowu zadłużą się w banku na nowe, większe lokum. Oczywistym marzeniem większości Rumunów jest posiadanie własnego domu z ogrodem. Tutaj również deweloperzy mają pełne ręce roboty.

Luxusowe nieruchomości

Przeglądając liczne ogłoszenia czy nawet spacerując po mieście, mam wrażenie, że w Bukareszcie luxusowe nieruchomości to jakby inny wymiar. Dla zamożnej rodziny, którą stać na apartament za 3 -4 miliony euro, 400 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej to standard. Takie mieszkania nie tylko że są ogromne ale i pięknie wykończone. Mają po kilka łazienek, tarasy wielkości 50 metrów, podziemne dwu stanowiskowe garaże no i oczywiście ochronę. W dobrym guście oczywiście jest posiadanie osobnego pokoju z łazienką dla przyjezdnej niani z Tajlandii. Często w tak dużych mieszkaniach to nawet standard.

Więcej na temat luksusowych nieruchomości we wpisie 8 milionów euro i rekord cenowy nieruchomości w Bukareszcie

INNE CIEKAWE WPISY

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz

    dziewięć − 9 =